A wszyscy czekają z trwogą!

Wiążą mnie — porywają —

do pnia, do pnia podciągają —

Miecz zalśnił — nim uderzył —

pochylają się karki, jakby miecz w nie mierzył!

A to w mój tylko! — Świat milczy jak grób...

FAUST

Oby cię oczy moje nie widziały, świecie!

MEFISTOFELES

zjawia się