z przyrody pijąc kielicha

wiecznej hołdujesz pogodzie;

niezabudki i kaczeńce,

splatajcie się w wdzięczne wieńce! —

Lecz my —

PĄKI RÓŻANE

— skrywamy się, niczyje —

szczęśliwy ten, co nas odkryje.

Gdy się dnie lipcowe dłużą,

róża wonią gwarzy z różą —