a lejce w rączce dzierży413 sama,

laską kieruje smokiem składnie.

A za nią druga — istna łania —

królewska, dumna, znać w niej butę414

tęcza świetlana ją zasłania —;

pobok415 niewiasty kroczą skute:

jedna strwożona, w sobie drżąca,

druga radością gorejąca —

pierwsza wolności zewsząd woła,

szuka w tęsknocie dookoła,