Nowa drobi tu gromadka,

po jednemu z dala, z rzadka;

z mchu kubraczek, lampka w ręce

— ty się kręcisz — ja się kręcę —

każdy sobie

rzepkę skrobie,

wspak i w poprzek, wprost, na przełaj —

ty mnie nie kop, ty mnie nie łaj!

Błyszczy, skrzy się mały chór,

jak robaczki świętojańskie.