Oddajmy się magii duchom!

Uderz laską o podłogę,

aż pawiment zagrzmi głucho!

O, przestrzeni bezgraniczna,

powiej mroźnym chłodem nocy,

przybądź rzeszo duchów liczna

na mój głos — ku ich pomocy!

Chmury, mgły, opady, rosy,

brzemienne deszczem niebiosy,

wichry, siępy, niepogody —