HOMUNKULUS

zdumiony

Przedziwnie! —

Retorta wyślizguje się z rąk Wagnera, unosi się nad Faustem; oświetla go.

— Śliczny pejzaż! — Czyste, szklane wody,

piękne panie zrzucają w krzach nadbrzeżnych szaty;

przesłodkie!! — idą w blasku rytmicznej urody.

Lecz ta jedna! — czar piękna jakże przebogaty!

Podobna wiecznie młodym urodziwym bogom;

na brzegu oto siada, wodę głaszcze nogą.