sam

Gdzież jesteś?! Próżno pytam — daleka czy bliska?

czy ten brzeg cię kołysał? czy lustra tych fali

widziały ciebie? nie wiem! — lecz echem nazwiska

twego drży tu powietrze. Więc jestem w Tesalii!

Kochana Grecjo święta! — ledwom stąpił nogą

na twą ziemię, a w sercu radośnie i błogo;

jak Anteusz533 dotknięciem ziemi krzepię siły.

A terazże mnie prowadź, wytęskniona drogo,

w labirynt żywych ogni tajny i zawiły.