pilnuje w chyżym oblocie,

by każda w przycieniu drzew

o własnej myślała cnocie.

NIMFY

Słuchajcie siostry! — Do brzegu

ucho przyłóżcie — cyt! cyt!

tętent się niesie, rytm biegu,

dreszcz błoni i żwiru zgrzyt! —

Jakiegoż niesie nam posła

noc duchem żywa, wyniosła?