113. nieosłonione — nieosłonięte. [przypis edytorski]
114. głupi zatarg w sprawie jazdy sankami — zatarg o to, kto ze względu na swe stanowisko urzędowe, pierwszy puści się sankami. [przypis redakcyjny]
115. Jest to drugi list do Loty (Por. list z 26 lipca w części I). [przypis redakcyjny]
116. W liście z 20 lipca znaczy Werter tę miejscowość: ***. [przypis redakcyjny]
117. czarodziejską szkatułą — autor ma na myśli przyrząd, składający się ze skrzyneczki, zaopatrzonej dwoma otworami. Przez te otwory spoglądało się i widziało w skrzyneczce figurki, które poruszały się, umocowane na odpowiedniej wstędze. Wstęga przesuwała się przed widzem zwijana lub rozwijana korbką. [przypis redakcyjny]
118. zadowalniając — zadowalając. [przypis edytorski]
119. A czy... — Werter nie mógł się przemóc, by skrystalizować myśl, która go dręczyła. Pytanie niedokończone brzmieć mogło: „A czy wkrótce odbędzie się ślub Pani?” Por. list z 20 lutego. [przypis redakcyjny]
120. Z szacunku dla tego znakomitego męża, nie zamieszczamy wspomnianego listu, jak również i drugiego, o którym będzie mowa, gdyż tego zuchwalstwa nie moglibyśmy usprawiedliwić najgorętszą nawet wdzięcznością czytelników. [przypis autorski]
121. O drugim liście jest mowa w dopisku do listu z 19 kwietnia 1772 r. Jak tu minister do Wertera, tak w rzeczywistości pisał list prywatny książę Brunszwicki do Wilhelma Jeruzalema, jednego ze znajomych Goethego z Garbenheim, którego losy posłużyły pisarzowi za materiał przy tworzeniu powieści. [przypis redakcyjny]
122. Jest to pierwszy list do Alberta. [przypis redakcyjny]