Ciepło było mi wtedy; lecz różnie się dzieje na świecie:
Raz się bywa na wozie, to znów się legnie pod wozem.
Jednak spokojną bądź o mnie, za dni niewiele powrócę.
Rzekłszy to, chwycił za kij i odszedł z borsukiem Kosmaczem.
Pieśń VIII
Szli więc razem krewniacy przez pola, i łąki, i bory,
Wprost do zamku, gdzie król zasiadał z wasali swych gronem.
W drodze Reineke rzekł: — Na dwoje babka wróżyła;
Jednak szepce mi coś, że wszystko się dobrze zakończy.
Lecz wysłuchaj tymczasem powtórnej mych grzechów spowiedzi,