Że się podróż powiedzie i że powrócę z niej cały.

Pieśń III

Ledwo Miluś wyruszył, gdy ujrzał z dala skowronka.

— Ptaszku kochany, zawołał, zwróć skrzydła i podleć na prawo!

Ale skowronek zatoczył się kołem i usiadł na lewo.

Kota zła wróżba zmartwiła, lecz wmawiał sam w siebie odwagę,

I tak ciągnąc leniwo52, dociągnął nareszcie do celu!

Reineke siedział przed bramą: więc kot, witając go, rzecze:

— Dobry wieczór, kuzynie! Szczęść Boże waszemu domowi!

Król was wzywa przeze mnie i każe wam stanąć przed sądem.