Lew jest władcą potężnym, i wszystko, cokolwiek rozkaże,
Spełnić muszę koniecznie; więc lepiej spróbujmy układów.
Tedy żegnać się począł z rodziną i zlecił lisicy,
Aby troskliwie czuwała nad dziećmi, zwłaszcza młodszymi.
Potem puścili się w podróż... Nie uszli jeszcze pół mili,
Gdy do spółtowarzysza67 lis powie: — Kochany kuzynie,
Wyznać ci muszę otwarcie, że trapi mię68 ciągle myśl przykra,
Iż mnie wkrótce śmierć czeka, i często przed okiem mi ducha
Stają widma mych grzechów, w szeregu zaiste niemałym.
Pragnę ulżyć sumieniu, a że nie mamy tu księdza,