Z żoną Srogosza miewałem pokątne stosunki miłosne,
Czego dziś szczerze żałuję. Co więcej, nawet królowi
Nieraz figle płatałem, o których może sam nie wie.
Oto wszystko, co pomnę, co duszę moją obciąża.
Teraz mnie rozgrzesz, siostrzanie, pokutę przyjmuję najcięższą.
Borsuk na to: — Pokutą najlepszą są dobre uczynki.
Módlcie się, wuju, ze skruchą, bywajcie często w kościele,
Postu nigdy nie łamcie, ubogim sypcie jałmużnę;
Lecz najbardziej się strzeżcie kradzieży, podstępu i gwałtu,
Jeśli łaskę przed panem pragniecie pozyskać na nowo.