Trudna będzie to sprawa, pomyślał, wszystko złe na mnie
Hurmem się nagle zwaliło! I król się zawziął, i wrogi81
Dybią, aby mnie zgubić, a jest ich mnóstwo i silnych.
Wielem82 w istocie nabroił; lecz gdybym tylko raz jeszcze
Mógł do tłumu przemówić, to może uniknąłbym śmierci.
Więc ze szczebla drabiny odezwał się tak do narodu:
— Widzę śmierć przed oczyma i zanim świat ten opuszczę,
O to tylko was proszę: dozwólcie mi po raz ostatni
Z żalem wyznać to wszystko, co cięży83 na moim sumieniu.
Aby czasem kto inny o grzechy moje w przyszłości