Tak pół życia noc stanowi,

I piękniejsze pół — to znać.

Dniem możecież się radować,

Co rozkoszy szereg rwie?

Dobrze w nim jest baraszkować,

Lecz nic więcej; nie, o! nie!

Kiedy zaś w nocnej godzinie

Słodko spada lampy mrok

I z ust do ust rączo płynie

Żart i miłość, błądzi wzrok,