«Wprowadzić mi starego!»
«Pozdrawiam was, szlachetne pany,
Pozdrawiam, piękne damy!
Gwiazd świetnych tutaj wiec zebrany,
Lecz imion ich nie znamy.
W tej sali, gdzie przepychu tyle,
Olśniony wzrok mój choć na chwilę
Niech wielbi gwiazdy owe».
I przymrużywszy śpiewak oczy,
Uderzył w pełne tony.