Usiedli oboje, pochyleni nad książką, i rozpoczęli naukę.

Pietrek musiał przesylabizować pierwszy wierszyk i powtórzyć po kilka razy, gdyż Heidi nie znosiła niedbalstwa.

W końcu rzekła:

— Nie umiesz jeszcze tego wiersza, więc posłuchaj, przeczytam ci go kilka razy, co ułatwi sylabizowanie:

Jeśli nie poznasz A, B, C,

Pójdziesz pod sąd i będzie źle!

— Nie pójdę! — burknął.

— Staniesz przed sądem szkolnym! — zaręczyła. — Jeśli nie chcesz, ucz się.

Pietrek zaczął powtarzać, tak że w końcu Heidi przyznała, iż dobrze zna te trzy litery.

To ją zachęciło do dalszej pracy i rzekła: