Bądź silna i stanowcza. Masz we mnie podporę.
JULIA
głośno
Nie potrzebuję pomocy... i znam swój obowiązek. Proszę cię, zostaw mnie samą z panem Alessandri.
Poruszenie Teresy. Julia mówi mocno, tonem rozkazującym
Dość tych urągań! Jeszcze jestem tu panią, jeszcze rządzi tu moja wolna wola, jeszcze nie uznaję nad sobą żadnego innego przymusu oprócz poczucia obowiązku, i nikt o tym wątpić nie powinien — ani pan Alessandri, ani ty! Zostaw nas samych!
TERESA
podając jej rękę
A więc pełń twą powinność. Ufam ci!
Odchodzi.