Wskazuje na pokój, gdzie leży mąż.

ERNEST

O, czemuż nie jestem na jego miejscu! Śmiertelny cios w samo serce mniej by mnie zabolał niż twoja... pogarda.

JULIA

Przebacz pan, jeżeli pana obraziłam.

ERNEST

Przebaczam wszystko... ale zaklinam, powiedz mi, pani, czy wierzysz przynajmniej w czystość moich uczuć? Na klęczkach cię o to błagam... i żegnam.

Klęka przed Julią. W tej chwili drzwi od pokoju Andrea otwierają się i na progu ukazuje się Albert.

ALBERT

oburzony