Jutro ja mogę potrzebować twojej opieki, twojej rady. Przyjmij dziś moją.
JULIA
Ależ mów wyraźniej. Nic nie rozumiem.
TERESA
To rzecz drażliwa. Wahałam się długo. Mąż mój, tak zawsze dbały o honor swego brata, podziela moje zapatrywanie. Nie można dłużej zwlekać, tu trzeba działać.
JULIA
pozostając
Zaczynasz mnie niecierpliwić. Przestań już raz mówić ogólnikami i powiedz, o co idzie?
TERESA
Chyba już zrozumiałaś, do czego zmierzam...