Dziś jak baranek pokornie stał
Przed lubej13 swej obliczem.
I spuścił wzrok, i nie znalazł słów,
Czerwieniał, bladł jak chusta,
Wielkiej miłości namiętny szał
Zamykał jego usta.
Lecz przyjaciela rycerz ten miał,
Droższego mu nad złoto,
Dawny to jeniec, powiernik dziś,
Przemyślny Galeotto14.