Pamiętny dawnych rycerza łask,

Wspomógł go dziś w potrzebie,

Usłużnym on pośrednikiem był:

Usta ich zbliżył do siebie.

A gdy w objęcia rycerza już

Padła piękna królowa,

Nasz Galeotto tymczasem znikł,

Uszedł, nie mówiąc słowa.

Był jasny, ciepły, wiosenny dzień,

Powietrze w blasku drżało,