jak się radują i cierpią,

jako się krzywdzą i miłują,

jakie zamiary, jakie myśli snują,

skąd wiarę i nadzieję czerpią, —

czy wszystko jest, jak było przódziej,

kiedy to On — Panjezus — mieszkał pośród ludzi.

Miłość i boleść miał na twarzy

dwie najmożniejsze w świecie, wszechrodzące siły,

a Jego oczy przesmutne mówiły,

że boleść On odbiera, a miłością — darzy...