Podzamcze

Pamięci ojca mego

Jakże dziwna jest myśli siła czarodziejska!

Bo gdy nią dawne moje wspomnienia ogarnę,

to życiem dla mnie tętni nie śródmieście gwarne,

lecz ta — jedna z najcichszych — ulica przedmiejska.

Nie wiem, co ją tak rojną i tak ważną czyni,

że nad wszystkie ulice inne ją przeniosłem.

Bo czyż to rzecz tak wielka, że mieszkałem przy niej —

i to w czasie, gdy byłem dzieckiem niedorosłem?