Rozmowa z cieniem

Zawsze ciebie widziałem w cieniach mej przeszłości

I twojego początku dociekam daremnie.

Nie wiem, czy jesteś synem nocy czy światłości —

Jedno tylko wiem, cieniu: — żeś zrodzony ze mnie.

Było to w czasach, których nie objąć wspomnieniem —

Bo pamięć ma nie sięga nawet do kołyski —

W czasach, co dawno zmierzchły i dni swych przebłyski

W cień rzuciły... i stały się wraz z tobą — cieniem.

I jeno żyje we mnie ta myśl podświadoma,