Wieża Marjacka

Niby królowa w złocistej koronie,

W szkarłatnym płaszczu gotyckiego tumu,

Stoisz, władczyni łaskawa dla tłumu,

Ku jego straży, chlubie i obronie.

Już na swem czole dźwigasz wieków siedem

I śmiało wznosisz się — nakształt proporca;

Ani się zgięłaś przed Hordą i Szwedem,

Ani cię srogi rozkruszył zaborca.

Nad miastem wiernie pełnisz czujną straż,