Bo biczem konie poganiał
Najtrzeźwiej i najświadomiej.
Nawet po wielkich wybojach
Wiózł jak po drodze równej —
I tylko z nikim nie gadał,
Bo zawsze był małomówny.
Gwizdał se ino pod nosem
staccata i allegretta,
A czasem na swoje konie
Zawołał «wiśta» lub «hetta!»