Ani się zgięłaś przed Hordą i Szwedem,

Ani cię srogi rozkruszył zaborca.

Nad miastem wiernie pełnisz czujną straż,

Jak cudny pomnik dawnej polskiej chwały; —

Jak pieśń zaklęta, codzień Polsce grasz

Odwieczne, śpiewne, przedźwięczne hejnały...

Zegaru dźwiękiem gwarzysz co godzina

Z samotną drużką — wieżycą ratusza;

A ona tobie, jak siostrzana dusza,

Jękiem odgwarza — i coś przypomina...