Co po kamieniach się pluska, —
Szmeru, co bywał w połowie
Stłumiony turkotem wózka.
Turkotał wózek, turkotał, —
Koła w nim dudnią i pędzą...
Pył się z nich długi, jak z wrzecion,
Wysnuwał szarawą przędzą...
Turkotał wózek, turkotał,
Jak w młynie żarna i pytle,
I sypał mąką kurzawy