Wiózł jak po drodze równej —

I tylko z nikim nie gadał,

Bo zawsze był małomówny.

Gwizdał se ino pod nosem

staccata i allegretta,

A czasem na swoje konie

Zawołał «wiśta» lub «hetta!»

Czasem się czapką ukłonił

Figurze koło gościńca,

Albo któremu z kumotrów,