KOTWICZ

Więc pani Łechcińska powiada, że ona weźmie górę?

ŁECHCIŃSKA

Nie mam o nią kłopotu.

KOTWICZ

A ja, co prawda o niego.

ŁECHCIŃSKA

O, bo hrabia trzyma teraz z nim.. taki przyjaciel... ja wiem, ty a ty... ale zobaczymy... A dla czegoż to on, teraz już tak się absztyfikuje, myśli gotów zgadywać, przecie nie z czułości, bo któżby patrząc na nich domyślił się, że to już dziś ich ślub?... tylko na złodzieju czapka gore... to za to, co się dzieje na boku.

KOTWICZ

Co on sobie z tego robi!