KOTWICZ

A ja zkąd!

SZAMBELANIC

Robiłeś jakieś zakupy.

KOTWICZ

Jako znawca i biegły, ale nie płatnik.

SZAMBELANIC

do Michałka

To idźże mu powiedz, niech czeka, biorę go na cały dzień. Michałek wychodzi No, nie śmieszna to rzecz, żebym ja, przyjechawszy do Warszawy na ślub córki, którą notabene wydaję za miljonera, nie miał rubla w kieszeni.

KOTWICZ