Widzę, że z tobą dziś nie ma co gadać.

Wstaje.

STRASZ

przytrzymując go

Siedź!... jak się będziesz dąsał, to nic nie wskórasz. Stary zostawił mi tyle, że mogę sobie dużo pozwolić, ale żebym miał wszystko puścić, to nie głupim,.. gołego za psa nie mają... p. c. Jakem był dependentem u adwokata...

KOTWICZ

n. s.

Teraz się wygada... głośno Dependentem, ty?

STRASZ

Nie wiedziałeś? Stary kazał mi praktykować, ale na utrzymanie nic nie dawał, obiecując gruszki na wierzbie... nałamałem sobie nieraz głowy, zkąd wykręcić na ogródki i baliki... ale to mnie nauczyło wartości pieniędzy.