POLA
I ja tak samo sądzę, ale niech papka jedzie sam.
DZIEŃDZIERZYŃSKI
Sam? a cóż ja tam sam poradzę?
POLA
Jak papka z energją zaprotestuje przeciwko tak nieludzkiemu załatwieniu zajścia; wszakże pojedynek jest przesądem, pozostałością barbarzyńskich czasów.
DZIEŃDZIERZYŃSKI
Bardzo to pięknie, ale prawdopodobnie nie będą sobie nic robić z mojego gadania. Ludzie stający do pojedynku, to są tygrysy, wściekłe zwierzęta.
POLA
O! papa dobędziesz z zgłębi twojego serca siłę przekonywającą.