Ale kiedy to pan Maurycy go wyzwał.
SZAMBELANIC
A! skoro pan Maurycy, to co innego... musiał mieć powód, chociaż za wiele mu zrobił honoru do siebie to ona pewno tego płakała biedaczka... a ja ją posądziłem o kaprys.
ŁECHCIŃSKA
Pan mówi o tem, jakby o czem najzwyczajniejszem... Jezus!... p. c. przecie temu trzeba koniecznie zapobiedz.
SZAMBELANIC
ironicznie
Nie może być! takeście uradziły?
ŁECHCIŃSKA
Pani i tak już cierpiąca, gdy się o tem dowiedziała, dostała spazmów... Pan nie był przy tem.. okropny attak!