ZUZIA
Co ci się śni, nawet niewiem o kim mówisz.
MICHAŁEK
Nie wiesz? doprawdy? patrząc jej w oczy A wasz panicz, pan Maurycy? hę? spojrzyj mi w oczy... wskazując palcem he, he, he... a widzisz!
ZUZIA
No to cóż, że czasem do nas zajrzy? przecie moja nieboszka matka go wypiastowała.
MICHAŁEK
Hm! wiem, wiem... ale słuchajno, już kiedy tak, to żeby przynajmniej znał się na rzeczy i pamiętał o tobie... toby było pół biedy.
ZUZIA
Jakto?