wchodząc z lewej strony
Usłyszałam turkot, byłam pewną że to panowie z polowania, tymczasem przez okno spostrzegłam powóz z Zabrodzia... miła dla mnie niespodzianka.. Jak się masz.
Całują się.
POLA
zakłopotana albumem, którego nie wypuszcza z rąk
Podobno mama słaba.
GABRJELA
Trochę migreny, ale już przeszło... teraz usnęła... ucieszy się bardzo, gdy cię zobaczy, tak dawno już nie byłaś u nas.
POLA
j. w.