DZIEŃDZIERZYŃSKI
Przyjechaliśmy wszyscy, ale szambelan i obadwa młodzi poszli do siebie... n. s. głupiec.
GABRJELA
siadając na kanapie
A z obcych jest kto? robiąc mu miejsce koło siebie Siadaj pan.
DZIEŃDZIERZYŃSKI
Dziękuję uprzejmie. siadając Nie ma, broń Boże... jesteśmy w swojem kółku.
GABRJELA
Czyż nie było nikogo więcej na polowaniu?