coda1

fale chodzą cichutko

z drugiego brzegu od bagien

prowadzi wesołą łódkę

łopoczący żagiel

twarz rybaka w refleksach wiosny

kapelusz nad nią stoży się wysoki

ogorzałe ręce pogrążają płytko wiosło

burząc w wodzie obłoki

one i żagiel za cypel płyną prosto