uszy dłońmi otul

jak zapomnieć mam że płynę

w oparach krwawego potu

boli ty masz dłonie białe

ziemia dymi ty się uśmiechasz

zrozumiałem

że milczysz to ma być mój lekarz

odejdź teresko

na swoją wysoką steczkę

niech tam na niebie będzie święto niebiesko