widzę w niej świat gliniany jak skarbonka

nachodzi na mnie lodowa łąka

to już nie ja

I ciebie kruku nie ma

(może nikogo nie ma za złotym tłem)

zawiły schemat

przemiany

Żyjesz i jesteś meteorem

lata całe tętni ciepła krew

rytmy wystukuje maleńki w piersiach motorek