i był biały kwiat na czerni smokingu
A błękitny został wołał
rozpacz
nocą
na bagnie
O nie
erotyk nie może się skończyć rozpaczą
są tacy co czytają i płaczą
lepszy jest płacz z zazdrości
Nie ma ciszy
i był biały kwiat na czerni smokingu
A błękitny został wołał
rozpacz
nocą
na bagnie
O nie
erotyk nie może się skończyć rozpaczą
są tacy co czytają i płaczą
lepszy jest płacz z zazdrości
Nie ma ciszy