pociąg pełen jak strąk

Chrupały miłość z jękiem skargi

czerwone czerwone czerwone wargi

Piersi nie po to są by wabić

lecz by się ciężkim ciałem dławić

Nogi pląsające na łożu pijanym

muszą orgię przesunąć daleko za ranek

Mechanizm miłości dziwnym jest przyrządem

wszystkiego chce zaznać wszystkiego pożąda

Jem długo wilgotne usta są w moich wodnistym miąższem