uboga łączka niebo kaczeńce zalewy

dzieciaki w łatanych ubrankach grają w kamienie

jedno takie lniane mówi mam osiem

najmniejsze ujrzało pszczołę

wodzi spojrzeniem

czarnobrewy

serafin19 zamyka widzenie

pod czołem

panna klęczy jak dawniej w złotym chaosie

w tym mieście i nocą widno