synteza22
złota kobieta stoi w jeziorze po pas
jest bardzo wielka mało i niewysłowiona
mówi rzeczy są obce powiędły dźwięki nazw
a wy nie chcecie wiedzieć dlaczego
więc puste są ramiona
jedynego
nie ma was
ejże w zgiełku jak co dzień fruwały pawiki
grały szyby w inspektach brama gołębniki