Słońce nam błysnęło, łąki zielenieją,

Do słoneczka w górze kwiateczki się śmieją.

Tysiące motylków do kwiatów się zlata,

Każdy skrzydełkami podobny do kwiata.

A dziatki wesoło przepędzają chwilki

W cieniuchne siateczki chwytają motylki.

Hej! co wy robicie? dajcie pokój dziatki!

Wszak nie dla was samych dał Pan Bóg te kwiatki.

Dziadek przy kominku

W późnej, dżdżystej jesieni, w wieczornej godzinie,