Lecz i tej cnoty różne są rodzaje.

Odmiennemi siostrzyczki dwie poszły drogami;

Która lepszą wybrała, osądzicie sami.

Jedna, łakoma przy swej przezorności,

Wsunęła się do domu pana bliskiej włości,

Co znalazła, to chwytała:

Odrobinka cukru mała,

Galaretka, konfiturki,

Cytrynowej trochę skórki,

Kawałeczki migdałów, jak od szpilek główki,