Przechadzka

Był to dzień majowy, wesoły, pogodny,

I wietrzyk od wschodu powiewał łagodny,

I konik świergotał, ptaszęta śpiewały,

Dziewczynki szły łąką, kwiateczki zbierały,

I doszły do lasku, usiadły pod cieniem.

Cieszył je strumyczek łagodnym mruczeniem,

Niewinne kwiateczki spostrzegły na brzegu,

Widziały wiewiórkę i jelenia w biegu,

Widziały motylków skrzydełka w promyki,