Gdy się myje kanarek, to myślę: Ludmiło!

Zapomnieć o porządku pięknieżby to było?

Kiedy wołam na pieska, on zaraz przybiega,

To mnie nieznacznie ostrzega,

Ażeby być posłuszną na mamy rozkazy,

Bo jej przykro, gdy mówi o jedno dwa razy.

Takich tylko nauczek trzyma się Ludmiła,

Im winna, jeśli serce trochę poprawiła.»

Pelikan i bocian

Opuszczon od rodziców, przyjaciół, rodziny,