Jak piękną pogodę zesłały nam nieba!

Bądź zdrów mój chłopczyku, korzystać z niej trzeba».

Wtem leci jaskółka, a chłopczyk ją goni,

I znowu ze łzami przemawia do niej:

«Wstrzymaj się jaskółko, i zabaw się ze mną,

Ja ciebie tak lubię, trzeba być wzajemną».

«Nie, dziecię kochane, wstrzymać się nie mogę.

Powinność mnie wzywa, spieszę w dalszą drogę.

Mam wielu przyjaciół i wieść im przynoszę,

Że się już wiośniane zbliżają rozkosze.